Zapisz się na codzienny newsletter Popular Science 💡
Przełomy. Odkrycia. Wskazówki dotyczące majsterkowania. Sześć dni w tygodniu.
Dziękuję drogą elektroniczną.
Rejestrując się, potwierdzasz, że masz ukończone 16 lat i zgadzasz się z Warunkami użytkowania i Polityką prywatności. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.
Nie tylko zwierzęta dodają zapachu tej historii. Prawdopodobnie znasz trupi kwiat, botaniczny koszmar, który kwitnie zapachem gnijącego mięsa. To samo można powiedzieć o Bulbophyllum phalaenispis. Obrzydliwe.
Ale porozmawiajmy o Mutinus elegans (eleganckim muchomorze). To jest grzyb. Wygląda jak penis. Cuchnie jak gnijące mięso. Już sama nazwa – „elegancka” – wydaje się żartem każdemu, kto ją widział.
Nazywa się ją także sondą diabła. Pasujący pseudonim.
Można je znaleźć we wschodniej części Ameryki Północnej. Wiosna i wczesna zima to ich szczytowy sezon. Są też miejsca w Europie i Azji. Lubią strefy umiarkowane, luźną glebę, ciepłe deszcze. Ogrody, ściółki, gleby leśne, rozkładające się szczątki drzewne. Jeśli pogoda jest wilgotna i łagodna, pojawiają się. Wysoki na cztery do sześciu cali. Krótkie życie, wielki dramat. Dojrzały okaz żyje jeden, najwyżej dwa dni, zanim zamieni się w nicość.
Dlaczego tak pachnie?
„Cały ten smród pochodzi z ciemnej mazi na końcu.”
Ten śluz to gleba. Jest to wiele kontrowersji. Ona jest obrzydliwa, celowo. Grzyb chce much. Chce robaków. Kiedy owad poczuje zapach gnijącego mięsa, ląduje na końcu. Objęty kontrowersjami. Odlatuje. Dystrybuuje towary. Więcej muchomorów pojawia się gdzie indziej. Ewolucja jest prymitywna, ale skuteczna.
Czy wspominałem, że byli obraźliwi dla mieszkańców Wiktorii?
Henrietta Darwin – Etty, siostrzenica jej siostry – rzekomo ich nienawidziła. Nazwała je moralnie niebezpiecznymi. Przyrodnik Karol Darwin miał córkę, która toczyła wojnę z tymi grzybami. Uzbrojony we włócznię. Wędrówka po lesie. Polowanie na zapach. Przebiła koszem „zgniłe zwłoki”. Potem je spaliła. Wszystko po to, by chronić „moralność służebnicy”.
Wyobraź sobie, że polujesz na grzyby dla moralności.
Jeśli zobaczysz takiego na wolności, nie panikuj. To nie jest trujące. Nie zaszkodzi Twojemu zdrowiu poza podrażnieniem nosa.
Jednak nadal nie należy go jeść.
Dlaczego? Dlaczego?




















