Trend picia gorącej wody, aktywnie promowany w mediach społecznościowych i przez niektórych praktyków medycyny tradycyjnej, wzbudził zainteresowanie jej korzyściami. Chociaż pomysł picia ciepłej wody w celu poprawy trawienia, metabolizmu, a nawet bólów menstruacyjnych jest popularny, nauka oferuje bardziej szczegółowy obraz.
Komfort i ograniczone korzyści
Eksperci są zgodni, że ciepłe płyny mogą zapewnić chwilową ulgę. Picie gorącej wody może działać kojąco, zwłaszcza gdy jesteś chory i ma korzyści psychologiczne. Na przykład filiżanka ciepłej herbaty lub zupy może pomóc w przypadku zatkanego nosa — badanie z 1978 roku wykazało, że ciepłe płyny usuwają śluz szybciej niż zimne. Jednak komfort nie jest lekarstwem. Ciepłe napoje nie eliminują wirusów ani bakterii powodujących ból gardła.
Trawienie i ruchliwość jelit
Gorąca woda może pomóc niektórym osobom w trawieniu. Kiedy ciepły płyn dostaje się do żołądka, stymuluje jelita do przygotowania się do ruchu, co potencjalnie ułatwia eliminację odpadów. Dlatego niektórzy gastroenterolodzy zalecają go na zaparcia. Ale ten efekt nie jest uniwersalny; wizyta u lekarza w celu usunięcia pierwotnej przyczyny problemów trawiennych jest skuteczniejsza niż poleganie wyłącznie na gorącej wodzie.
Mity na temat przyspieszenia metabolizmu i detoksykacji
Twierdzenie, że gorąca woda przyspiesza metabolizm, jest w większości mitem. Organizm szybko dostosowuje temperaturę każdego wypijanego płynu, wytwarzając jedynie minimalne obciążenie metaboliczne, które nie wpływa na wagę. Podobnie pomysł „detoksykacji” gorącą wodą nie ma podstaw: Detoks wątroby i nerek niezależnie od temperatury wody. Nawodnienie jest kluczowe dla tych narządów, ale temperatura nie ma znaczenia.
Ryzyka i realne priorytety
Picie zbyt gorących napojów (powyżej 65°C) może podrażniać przełyk, a nawet zwiększać ryzyko zachorowania na raka przełyku. Umiar jest kluczowy. Zdaniem ekspertów prawdziwym priorytetem jest po prostu picie wystarczającej ilości wody o dowolnej temperaturze. Przewlekłe odwodnienie jest zjawiskiem powszechnym, zwłaszcza wśród osób starszych, dlatego należy zwracać uwagę na całkowite spożycie płynów, a nie tylko na ich temperaturę.
Nawilżanie poza kubkiem
Nawodnienie pochodzi z różnych źródeł: cztery do sześciu szklanek wody dziennie to dobry początek, ale owoce i warzywa (pomidory, ogórki, melony) również odgrywają znaczącą rolę. Dieta bogata w sód lub białko może faktycznie pogorszyć nawodnienie, ponieważ organizm wykorzystuje wodę do przetwarzania tych substancji. Podobnie, niejedzenie wystarczającej ilości węglowodanów może utrudniać zatrzymywanie wody.
Ostatecznie, jeśli picie gorącej wody zachęca Cię do picia więcej wody, może to być korzystne. Jeśli jednak nie jest to Twój wybór, butelka wody o temperaturze pokojowej zapewni te same korzyści. Najważniejszą rzeczą jest utrzymywanie nawodnienia – bez względu na to, jak to robisz.
